Czy pan bóg stworzył kryształ specjalnie dla mnie?

Antropocentryzm – największy grzech chrześcijaństwa

Nie każdej osobie podoba się idea grzechu. To idea wiążąca w okowy przymusu zdobywania rozgrzeszenia od randomowej głowy w konfesjonale, oczywiście nierandomowej płci, to znaczy płci męskiej, ponieważ płeć żeńska i jakakolwiek inna jest mniej czysta i mniej mądra, a niekiedy sama w sobie grzeszna, dlatego trudno otrzymać tej osobie rozgrzeszenie od osoby płci lepszej.

Grzech to także autostrada do piekła i to dziesięciopasmowa, a kiedy doliczymy grzechy główne, to nawet 17-pasmowa. Na ile sposobów możemy być źli? W ilu sytuacjach musimy ubiegać się o przebaczenie? Proszę dokonać mnożenia i podniesienia do potęg.

Idea grzechu jest niepotrzebna i szkodliwa dla osoby, która ma dystans do religijnego matriksu, ale jako pewna idea intelektualna, będzie teraz przydatna w tym tekście. Zapytajmy o grzechy jedną z wielu grzesznych organizacji na świecie – organizację monoteistyczną, w której męski człowiek stanął dumnie jako przywódca kobiet, zwierząt, roślin, grzybów oraz skał i minerałów.

historyjka z werowego życia

Musiałam iść załatwić pewną ważną, oficjalną sprawę. Osoba, z którą ją załatwiałam, zwróciła uwagę na mój naszyjnik. Zapytała – Czy to kryształ? – Owszem, jest to fluoryt. – A ma jakieś specjalne działanie? – Tak, bardzo piękne działanie.

Wywiązała się długa rozmowa, w której opowiadałam, jak często byłam kiedyś narażona na ataki chrześcijańskich moralizatorów i moralizatorek, w związku z tym, że promuję wiedzę o energetycznych właściwościach kryształów. A osoba powiedziała na to, że to dziwne, bo przecież to bóg stworzył dla nas kryształy i gdyby nie chciał, żebyśmy z nich korzystali, to by ich nie umieścił na naszej ziemi.

no tak.

Noe zabrał na swoją arkę tabuny zwierząt, by w przyszłości pięknie służyły ludziom, by składały swoje martwe ciała na kanapkach, w parówkach z żabki, w szlufkach naszych spodni, w swetrze luksusowej polskiej marki oraz w śmietnikach, gdzie lądują te ciała, których nie mamy juz ochoty konsumować. Inne ciała służą nam do zabawiania nas w chwilach smutku, a jeszcze inne do zapoznawania się z bezinteresowną miłością, kiedy nie jesteśmy w stanie uzyskać tego własnymi siłami i własnymi sercami. Jeszcze inne ciała produkują dla nas jajko i serek wiejski o podwyższonej zawartości białka. Mamy także przywilej karmienia jednych zwierząt innymi zwierzętami oraz dawania im do zabawy i ćwiczenia zębów odcięte uszy innych gatunków. Pięknie mieć tyle władzy, szczególnie, że uświęcił ją bóg.

Gdyby bóg nie chciał, by krowa przez kilka marnych lat swojego życia była niemal nieustannie w procesie ciąża – dojenie, prawdopodobnie nie powoływałby jej do życia. To samo dotyczy cytrynu i labradorytu. Proste. Dostaliśmy kryształy, by je doić.

Wg tej samej konwencji rolnik dostał w posiadanie 50 hektarów ziemi, której glebę może teraz degradować, arabski szejk złoże ropy naftowej, a litwin przebogate torfowisko, które rozparceluje na worki i wywiezie do holandii, by holender mógł wyprodukować 48 tysięcy storczyków na dzień matki.

Kiedy brytyjczyk dotarł na amerykański kontynent, stanął na nim i zdziwił się, że rdzenni mieszkańcy tego kontynentu nie biorą ziemi w posiadanie. W imię swojego boga, wziął ją sam ze swoją ekipą prochrześcijańską, ponieważ miał to prawo w przeciwieństwie do nierozumnych, nieznających europejskiego boga amerykanów, którzy wtedy jeszcze nie wiedzieli, że utracą swoja tożsamość na wieki.

Teraz kryształ wchodzi na scenę

Czy jesteś osobą antropocentryczną? Czy bierzesz pod uwagę, że to ty istniejesz dla świata, a nie świat dla ciebie? Czy dopuszczasz taką możliwość, że tak naprawdę wcale nie doisz kryształu, tylko uczciwie wymieniasz się z nim energiami? Czy zauważasz, że kiedy idziesz do lasu, to wcale nie ładujesz się egoistycznie energią drzew, tylko dokonujesz wymiany – energia za energię? Możesz stanąć pod drzewem i zadać sobie to samo pytanie, które ja sobie zadawałam – jak niby drzewo mogłoby skorzystać na mojej obecności? Pamiętaj jednak, że doświadczasz rzeczy, zdarzeń i emocji, których drzewo nie doświadczy samodzielnie. Idąc do lasu, oddajesz swoje doświadczenia do wiadomości ogromnego systemu drzew, innych roślin i grzybni. Wnosisz wartość.

Kryształy nie są po to, byś z nich bezmyślnie korzystał/a, lecz po to, by wspólnie transformować. Do transformowania jest dużo – cała energia światowa 🙂

Różne rodzaje energii ze sobą współpracują, uzupełniają się, by świat mógł iść do przodu.Jesteś jedną z części łańcucha, ale na pewno nie jesteś jego centrum. Ani ty, ani bóg, ani słońce, bo wszystko musi koegzystować w coraz piękniejszej równowadze. Zero dojenia, maximum współpracy.

Wera

Wera

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. Wow, mocny artykuł droga Wero. Nie patrzyłam na kryształy w tensorach jeszcze. Na pewno to zrobię. Dziękuję!