Medytacja ze strukturą ciała

Sezon koziorożca może nas zmuszać do pewnych przemyśleń dotyczących struktury ciała fizycznego i energetycznego. To czas, kiedy możemy medytować z energią szkieletów naszych ciał, z kośćmi, z zębami. Wiem, że brzmi to dziwnie – medytacja z kością udową, ale dosłownie możemy to robić i czerpać z tego korzyści. 

Pracę ze szkieletem możemy rozpocząć na dwa sposoby – lekki i otwierający lub bardziej konkretny i uzdrawiający. Ja zawsze zaczynam od tego drugiego sposobu, by po kilku minutach stwierdzić, że jednak powinnam zacząć od pierwszego, bo będzie mi łatwiej. Nie warto rzucać się od razu na potencjalne nagrody, lepiej przejść spokojnie medytacyjną drogę. 

Lekko i otwierająco

Opiszę teraz metodę pracy ligtworkerskiej – to znaczy, że będziemy pracować z energią. W tym wypadku będzie to energia struktury naszych ciał. Możemy wybrać pracę ze strukturą materialną – szkieletem lub ze strukturą energetyczną – to też bardzo ciekawa praca, ale bardziej abstrakcyjna. 

Posłużymy się modelem, damy mu na imię Stefan. Stefana boli kręgosłup w dolnej części, niestety z powodu świąt chrześcijańskich nie jest w stanie umówić się na wizytę do ortopedy. Kalendarz utrudnia sprawę, ale przecież jesteśmy w sezonie koziorożca, więc mamy tutaj pewne możliwości. Stefan chce zamedytować ze swoim szkieletem. Zastanawia się, czy od razu zbadać problem, czy lepiej najpierw ogólnie udrożnić przepływy energii. Decyduje się na ten pierwszy sposób.Wybiera spokojne miejsce i łączy się z energią wszechświata. Wizualizuje bardzo duży strumień, o przekroju ok. 40 cm. Ten strumień jest teraz obok jego ciała, gotowy do dyspozycji. 

Następnie Stefan włącza świadomość energii swojego ciała. Skupia się na jego poszczególnych częściach. Widzi swoje czakry i kierunki przepływów energii. Nie skupia się na razie na kręgosłupie, ponieważ stara się spoglądać z większym dystansem, tzn. na całość energii.

Gdy jest już gotowy, gdy przepływy są dobrze widoczne dla Stefana, śmiało łączy energię ciała z energią wszechświata. Kąpie w niej swoje ciało. Wypowiada w myślach intencję, by strumień energii wszechświata zabrał z ciała wszelkie blokady i niesłużące mu fragmenty struktur energetycznych. W ten sposób ciało staje się bardziej uporządkowane i czyste. Stefan zyskał dwie rzeczy – lepszej jakości ciało oraz lepsze warunki do dalszej pracy z kręgosłupem. 

konkretnie i uzdrawiająco

Gdy podstawowe zabiegi higieniczne są wykonane, a ciało jest naenergetyzowane, Stefan może zmierzyć się z konkretnym problemem, którym jest ból dolnego odcinka kręgosłupa. By to zrobić, trzeba zajrzeć w to miejsce. Stefan stwarza postać małego, centymetrowego Stefanka, którego swobodnie może posłać gdzie chce. Wysyła go więc do swoich pleców, by zobaczył o co chodzi. Stefanek ogłada kręgi i dyski, zwraca szczególną uwagę na kolory wokół nich. Jeśli któreś miejsce się wyróżnia, należy mu się przyjrzeć. Szczególną uwagę przyciągają gęste chmury energii w konkretnym kolorze. Stefanek zauważa bardzo gęstą chmurę w kolorze czerwono – fioletowym. Przygląda się jej, by rozpoznać, co to jest. Wysyła wiadomość do dużego Stefana, by ten mógł odczytać jakie energie, emocje lub blokady stoją za powstaniem tej chmury.

Stefan nie ma wątpliwości, że kolorowa chmura jest powiązana z jego bólem. Może albo spróbować ją rozpuścić, albo przeskanować w poszukiwaniu informacji o jej pochodzeniu. Obie drogi mają swoje wady i zalety, ale z nimi zapoznamy się w innym artykule. Na razie Stefan wybiera rozpuszczenie chmury.

Do tego zadania można wykorzystać różne miniaturowe, wymyślone narzędzia. Stefan może stworzyć maleńki wiatraczek, który przepędzi chmurę, może wykorzystać odkurzacz lub spróbować odprowadzić ją do ogólnego strumienia wszechświata, który przecież i tak już ma w zanadrzu. Ostatni sposób jest najprostszy, zapobiega też przypadkowemu (bezmyślnemu) otwieraniu portali. 

Gdy chmura jest już zneutralizowana, jest ogromne prawdopodobieństwo, że Stefan nie czuje już bólu. Energie zostały uwolnione, kręgosłup jest czysty. Jednak w świecie uzdrawiania czasami rzeczy nie są aż tak proste. Może się zdarzyć, że chmura będzie się odnawiać nawet co parę godzin i będzie trzeba ją usuwać wielokrotnie. Może wracać coraz słabsza lub w pełni sił. Jeśli jest mniej intensywna niż poprzednio, Stefan może mieć nadzieję, że ciąg oczyszczań będzie miał swój kres. Jeśli jednak chmura wraca w takiej samej postaci, prawdopodobnie energia chce być świadomie rozpoznana, czyli Stefan będzie musiał medytować z tą konkretną chmurą, aż dowie się skąd ona pochodzi, czy jest jego lękiem o to, że pensja jest zbyt niska, czy ma poczucie winy, że wysłał córkę na studia do nieznanego miasta, czy ktoś rzucił na niego klątwę wiecznego niezadowolenia ze swojego stanu posiadania. 

Ścieżka nakreślona

Nakreśliłam postać Stefana i ścieżkę, którą przechodzi pod opieką energii koziorożca. Moim celem jest zainspirowanie was do rozpoznawania energii swoich własnych ciał. Wiem, że wśród nas są zarówno osoby, które jeszcze nie czują takich energii oraz takie, które są już w stanie nad nimi zapanować. Mam nadzieję jednak, że każda/y z was dzięki temu tekstowi i jemu podobnym będzie w stanie zacząć rozwijać swoje własne ścieżki do uzdrowienia i trwania w zdrowiu. 

Sama wykonałam trudną pracę nad budowaniem swoich schematów pracy, które dosłownie zawsze działają – jak tworzenie małych wer do wewnętrznego oglądania dużej wery – i chciałabym, żebyście mogli swobodnie korzystać z tych rozwiązań, jeśli tylko czujecie, że mogą wam się przydać. Większość z nich to sprytne, proste sztuczki ułatwiające pracę wyobraźni i ułatwiające łączenie się ze swoimi własnymi częściami ciała, jak i wielkimi strumieniami energii kosmosu, ziemi, powietrza itp. Warto nauczyć się działać zarówno w wielkiej skali, jak i w skali swojego małego naczynka krwionośnego w lewej gałce ocznej. 

Jednocześnie nie chciałabym was zniechęcać do budowania swoich własnych dróg. To wasza intuicja będzie podpowiadać wam najlepsze rozwiązania, prawdopodobnie już to robi. To ważne by je dostrzegać i z nich korzystać, a byc może także dzielić się nimi z ludźmi wokół, na przykład w sekcji komentarzy 😘

Wera

Wera

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *