Ołtarzyk pozwalający swobodnie działać bez blokowania emocji

Przygotowałam przepis na kryształowo – wodny ołtarzyk, który jest całkiem wyjątkowy, ponieważ praca z nim może potrwać dosłownie 10 minut! Jest to ołtarzyk, który stawiamy w nagłych sytuacjach, kiedy mamy do wykonania ważną pracę lub po prostu codzienny obowiązek, a nie możemy sobie z tym dać rady, ponieważ toniemy w przytłaczających emocjach.

Ten rytuał pomoże nam nie tylko wtedy, gdy zmagamy się z trudnymi emocjami takimi jak smutek, czy poczucie winy, ale też wtedy, kiedy wręcz tryskamy ekscytacją lub entuzjazmem (oczywiście nie ekscytacją wobec swoich codziennych obowiązków) i przez to nie możemy się skupić na przyziemnej sprawie.

W takich trudnych sytuacjach warto skorzystać z energii żywiołów i kryształów i pięknie wrócić do równowagi.

pobierz przepis TUTAJ

Wera

Wera

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. Mam takie pytanie a pro po emocji właśnie. Mam rozkmine od kilku dni czy do rozwoju kluczowe jest zrozumienie skąd się wzięła dana emocja (żeby nie wiem było później łatwiej i się bodźce nie powtarzały), czy może to nie ma znaczenia i najlepiej łapać emocje (bądź jakiś ślad energetyczny po niej), nie dociekać i się jej pozbyć (oczyścić itd).

    Pytam bo ostatnio emocje mi naprawdę dawały popalić i pracując z Tanzanitem między innymi zobaczyłam energetycznie plamę na splocie słonecznym i przyszło do mnie że może już nie ważne skąd ona jest (rody, wewnętrzne dziecko, traumy od tego czy tamtego) tylko po prostu oczyścić. Zadziałało w sumie wczoraj ale zastanawiam się czy to nie droga na skróty i pomijanie rozwoju.