Wrota do Ciemnej Strony Wcielenia – Medytacja, u wrót sezonu zaćmień

Nie wszystkie bramy prowadzą do światła. Niektóre otwierają się w półmroku – tam, gdzie rzeczywistość zaczyna się kruszyć, a to, co ukryte, wychodzi na powierzchnię. Taka właśnie jest ta medytacja. Nie zaprasza Cię do relaksu ani wizji przyszłości. Prowadzi do miejsca, w którym spotykasz te fragmenty siebie, które na co dzień chowasz pod dywanem.

Tegoroczny pierwszy z dwóch Nów Panny otwiera sezon zaćmień – czas, w którym nie można już dłużej zamiatać podświadomości w kąt. Ta medytacja jest symbolicznym przejściem przez sześć Wrót, które wyrastają w Ogrodzie Obfitości. Każde z nich prowadzi w inne doświadczenie cienia, ale zanim dowiesz się dokąd, musisz wybrać intuicyjnie. To nie rozum decyduje, ale dusza, która wie, czego potrzebujesz, choćby nie było to wygodne.

To podróż do miejsca, gdzie cień przestaje być zagrożeniem, a staje się lustrem. Do miejsca, w którym uczysz się, że pełnia nie rodzi się ze światła – ale z połączenia światła i ciemności.

Ta medytacja została przeze mnie stworzona w oparciu o energie Pierwszego Nowiu w Pannie. Ale nie jest to medytacja związana wyłącznie z tą jedną datą. To ścieżka, do której możesz wracać zawsze – ilekroć poczujesz, że stoisz w progu i boisz się zobaczyć, co kryje się po drugiej stronie. To nie jest relaks ani wizualizacja dla ukojenia. To inicjacja, która prowadzi do spotkania z własnym cieniem – nie po to, by Cię zatrzymać, ale byś mógł/mogła odzyskać brakujące fragmenty siebie.

Czym są Wrota?

Wrota, które pojawiły się w tej medytacji, nie są symbolami z zewnątrz. To nie „drzwi do innego świata” w sensie fantazji. To portale Twojej własnej duszy – archetypiczne przejścia, które pojawiają się wtedy, gdy stoisz w progu zmiany. Pierwszy Nów Panny otwiera sezon zaćmień, a każde zaćmienie to jakby pęknięcie w strukturze rzeczywistości: szczelina, w której nie możesz już udawać, że nie widzisz swojego cienia.

Dlatego w tej podróży pojawia się sześć Wrót. Każde z nich symbolizuje inną część wcielenia – inny obszar, w którym cień domaga się uznania. Możesz przejść tylko przez jedne, bo właśnie na ten moment Twoja dusza potrzebuje konkretnej konfrontacji. Nie ma tu wyboru „lepszych” czy „gorszych” drzwi – każde prowadzi w miejsce, które jest konieczne, żebyś zobaczył_a siebie w całości.

Wrota są też przypomnieniem, że transformacja nie dzieje się przez deklaracje, ale przez decyzje. Dotknięcie klamki to nie akt wyobraźni – to wewnętrzne „tak”, które sprawia, że inne drogi rozpływają się w tle. Zostaje tylko ta jedna, prawdziwa.

Kiedy przechodzisz przez wybrane Wrota, nie trafiasz do obcego świata. Trafiasz wprost do własnego cienia – do miejsca, gdzie ukryte fragmenty życia domagają się uwagi. To właśnie one są siłą, której brakowało Ci w codzienności. To one sprawiają, że możesz stać się pełny_a, zamiast żyć tylko w połowie swojej prawdy.

Dlatego praca z Wrotami jest tak ważna. One nie prowadzą do nagrody ani kary. One prowadzą do pełni – a pełnia oznacza spotkanie ze światłem i z cieniem jednocześnie.

🌩️ Granatowe Wrota Burzy i Pioruna – Wrota Rozpadu

Kiedy wybierasz te Wrota, stajesz w miejscu, w którym stare formy nie mogą już istnieć. To próg rozpadu – moment, w którym konstrukcje, które wydawały się stabilne, zaczynają się kruszyć. Nie dlatego, że zawiodły, ale dlatego, że ich czas się skończył. Burza, która otacza te Wrota, nie jest zniszczeniem dla samego zniszczenia. Jest oczyszczeniem – błyskawicą, która rozcina niebo, aby zobaczyć, co naprawdę jest jeszcze żywe.

Wybór Granatowych Wrót Rozpadu oznacza, że dusza prowadzi Cię do konfrontacji z iluzjami. To mogą być przekonania, relacje, nawyki albo tożsamości, które trzymały Cię w ryzach – ale które przestały Cię karmić. Trzymanie się ich byłoby jak trzymanie popiołu i udawanie, że to ogień. Ten wybór mówi: czas pozwolić, by to, co martwe, rozpadło się naprawdę. Rozpad nie jest karą, ale wyzwoleniem – pozwala zobaczyć, że fundamenty, które runęły, nie były już zdolne Cię utrzymać. To, co się rozpada, nie znika, ale wraca do ziemi jako nawóz dla nowych form, które dopiero kiełkują. Błyskawica, która rozcina mrok, nie niszczy Ciebie, ale rozświetla prawdę, której nie da się już dłużej ukrywać. A kiedy odważysz się przejść przez te Wrota, odkryjesz, że w pustce nie ma straty – jest przestrzeń, w której dusza wreszcie może oddychać swobodnie.

Ten wybór to Wieża – XVI Arkan Wielki Kart Tarota. Symbol nagłego wstrząsu, który burzy iluzje i pokazuje, że żadna fasada nie może trwać wiecznie. Wieża to moment, w którym maski spadają, a konstrukcje – duchowe, emocjonalne, materialne – muszą runąć, by zobaczyć, co naprawdę jest fundamentem. To nie katastrofa, lecz przebudzenie – dramatyczne tylko wtedy, gdy kurczowo trzymasz się tego, co i tak już się skończyło.

✨ Szept Wrót:
„Pozwól, by to, co runęło, nie było już twoją stratą, lecz Twoim wyzwoleniem. Każdy grzmot to głos duszy, która nie zniesie już iluzji.”

✍️ Pytania do journalingu:

  1. Jakie struktury w moim życiu istnieją tylko siłą rozpędu – choć wiem, że ich energia dawno się skończyła?
  2. Co podtrzymuję z lęku przed pustką, a co mogłoby odejść, gdybym zaufał_a procesowi rozpadu?
  3. Jak wyglądałoby moje życie, gdybym naprawdę pozwolił_a odejść temu, co już martwe?

❤️ Rubinowe Wrota Bijącego Serca – Wrota Ciała

Kiedy wybierasz te Wrota, stajesz w miejscu, gdzie duch spotyka się z materią. To próg wcielenia – przestrzeń, która przypomina Ci, że nie jesteś tylko świadomością, lecz także ciałem z krwi i kości. Wrota pulsują jak serce, bo właśnie o serce chodzi: o rytm, który bije nieprzerwanie, niezależnie od tego, jak bardzo próbujesz żyć „ponad” albo „obok” swojego ciała. Tutaj musisz poczuć ciężar, przyjemność i ograniczenia wcielenia – i uznać je jako część prawdy o sobie.

Wybór Rubinowych Wrót Ciała oznacza, że Twoja dusza prowadzi Cię do konfrontacji z tym, jak traktujesz swoje ciało. Być może ignorujesz jego potrzeby, odkładasz odpoczynek, tłumisz pragnienia, udajesz, że ból czy choroba są czymś, co można zepchnąć na bok. A może przeciwnie – ciało stało się jedynym obszarem, w którym szukasz kontroli albo potwierdzenia swojej wartości: ćwiczenia, odchudzanie, joga, zdrowe jedzenie, uznanie innych. Te Wrota przypominają, że ciało nie jest przeszkodą na drodze duchowej – jest jej bramą. To ono uczy, że dusza nie przyszła tu po wizję, ale po doświadczenie.

Ciało jest pierwszą i ostatnią świątynią, w której mieszka Twoja świadomość – i właśnie tu dusza zakotwicza swoje lekcje. Jeśli z nim walczysz, walczysz z własnym wcieleniem. Jeśli je czcisz, czcisz samą obecność. Przekroczenie tych Wrót jest przypomnieniem, że duchowość nie rozgrywa się poza materią, lecz poprzez nią. To w oddechu, w dotyku, w bólu i w przyjemności kryje się cała prawda o Twojej obecności na ziemi.

Ten wybór to Cesarzowa – III Arkan Wielki Kart Tarota. Symbol płodności, obfitości i ucieleśnionej mądrości natury. Cesarzowa przypomina, że ciało nie jest ciężarem, lecz ziemią, na której kiełkuje każda duchowa przemiana. To archetyp karmicielki i dawczyni życia, który mówi: naucz się czuć, smakować, doświadczać – bo tylko wtedy naprawdę jesteś tutaj.

✨ Szept Wrót:
„Twoje ciało jest świątynią, w której dusza modli się każdym oddechem. Kiedy nauczysz się słuchać jego rytmu, odkryjesz, że to ono jest pierwszą bramą do światła.”

✍️ Pytania do journalingu:

  • Dlaczego mówię swojemu ciału „później” – choć ono potrzebuje mnie teraz?
  • Jakie sygnały ciała ignoruję, bo nie pasują do obrazu, jaki chcę utrzymać?
  • Co mogłoby się zmienić, gdybym pozwolił_a sobie doświadczać więcej przyjemności i odpoczynku bez poczucia winy?

🪞 Srebrne Wrota Tafli Jeziora o Poranku – Wrota Zwierciadeł

Kiedy wybierasz te Wrota, stajesz w miejscu, gdzie wszystko staje się odbiciem. Tafla jeziora jest spokojna, ale nigdy nie pokazuje jednego, niezmiennego obrazu. Widzisz w niej siebie, lecz twarz zmienia się wraz z Twoim spojrzeniem: raz łagodniejsza, raz ostrzejsza, raz cudza. To przypomnienie, że relacje są jak tafla wody – pokazują to, czego nie chcesz albo nie możesz zobaczyć.

Wybór Srebrnych Wrót Zwierciadeł oznacza, że Twoja dusza wzywa Cię do spotkania z prawdą ukrytą w relacjach. To, co dostajesz od innych – ich ciepło, chłód, bliskość, odrzucenie – jest odbiciem tego, co nosisz w sobie. Być może boisz się zobaczyć własne rany w oczach drugiego człowieka. Być może od dawna uciekasz od tego, co pokazują Ci relacje: Twoje pragnienia, zależności, braki, nadmiary. Te Wrota przypominają, że nie jesteś samotną wyspą. Każde spotkanie jest lustrem, które czeka, aż zechcesz w nie spojrzeć bez ucieczki.

Kiedy wybierasz te Wrota, zgadzasz się na to, by inni stali się Twoimi nauczycielami – nawet wtedy, gdy ich lekcje są bolesne. Ich reakcje na Ciebie nie zawsze mówią o nich – często są odbiciem tego, czego sam_a nie chcesz przyjąć. Zwierciadło relacji potrafi pokazać zarówno piękno, które w sobie bagatelizujesz, jak i cień, który próbujesz ukryć. To konfrontacja, której nie da się uniknąć – bo każda relacja, bliska czy przelotna, wciąż odbija Ciebie.

Ten wybór to Kochankowie – VI Arkan Wielki Kart Tarota. Symbol spotkania, wyboru i odbicia. Kochankowie uczą, że prawdziwa relacja nie zaczyna się od drugiej osoby, ale od uznania tego, co projektujesz na innych. To Arkan, który pyta: czy kochasz naprawdę, czy tylko odgrywasz swoje lęki i oczekiwania? Zwierciadło w oczach drugiego człowieka może być najtrudniejszą próbą, ale też najczystszą drogą do odkrycia siebie.

✨ Szept Wrót:
„Każde spojrzenie w drugiego człowieka to lustro, które odsłania Ciebie. Nie uciekaj od odbicia – nawet jeśli drży w nim Twój cień, tam właśnie kryje się Twoja prawda.”

✍️ Pytania do journalingu:

  • Jakie emocje najtrudniej mi przyjąć, gdy widzę je w innych ludziach?
  • Które relacje najbardziej pokazują mi mój własny cień – i jak na to reaguję?
  • Co w odbiciu drugiego człowieka naprawdę boli mnie najbardziej – jego postawa, czy to, że pokazuje część mnie samego_ej?

🌈 Tęczowe Wrota Mgły i Rosy Wieczornej – Wrota Rytuału

Kiedy wybierasz te Wrota, wchodzisz w przestrzeń codzienności, która nie jest zwyczajna. Mgła i rosa przypominają, że to, co drobne i powtarzalne, ma moc kształtowania całego życia. Twoje dni składają się z rytuałów – nie tylko tych świętych, ale także tych najprostszych: jak wstajesz rano, jak oddychasz w biegu, jak karmisz ciało i duszę. Te Wrota przypominają, że właśnie w drobnych czynnościach ukrywa się Twoja wolność albo Twoja niewola.

Wybór Tęczowych Wrót Rytuału oznacza, że Twoja dusza prowadzi Cię do konfrontacji z własnymi nawykami. To, co robisz automatycznie, bez zastanowienia, tworzy glebę, na której wyrasta Twoja przyszłość. Być może służysz innym tak bardzo, że zapominasz o sobie. Być może powtarzasz gesty, które więżą Cię bardziej niż jakiekolwiek wielkie decyzje. Te Wrota przypominają, że codzienność jest rytuałem – pytanie tylko, czy świadomym, czy bezwiednym.

Kiedy przekraczasz te Wrota, odkrywasz, że to nie wielkie przełomy, ale drobne, codzienne gesty kształtują Twój los. Każdy kubek wody, każdy sen, każdy powtarzany dzień jest zaklęciem, które nieustannie rzucasz. Jeżeli Twoje nawyki karmią duszę – codzienność staje się święta. Jeżeli Cię więżą – codzienność staje się klatką. Te Wrota uczą, że największa magia nie dzieje się na ołtarzu, ale w tym, jak żyjesz zwykły poranek i zwykły wieczór.

Ten wybór to Kapłanka – II Arkan Wielki Kart Tarota. Symbol wewnętrznego rytuału, ciszy i powtarzalnych gestów, które niosą ukrytą moc. Kapłanka uczy, że prawdziwa magia codzienności rozgrywa się w tym, czego często nie zauważasz: w oddechu, w ciszy, w prostych czynnościach. To Arkan, który mówi: nie lekceważ tego, co małe – bo właśnie tam rodzi się Twoja duchowa ścieżka.

✨ Szept Wrót:
„Twoje życie jest liturgią codziennych gestów. Każdy kubek wody, każdy krok, każdy oddech to zaklęcie – pytanie brzmi: czy rzucasz je świadomie?”

✍️ Pytania do journalingu:

  • Jakie nawyki powtarzam, choć czuję, że nie służą już mojej duszy?
  • Kiedy moja troska o innych staje się ucieczką od troski o siebie?
  • Jak mogę wprowadzić do codzienności mały rytuał, który przypomni mi o mojej wartości i obecności?

☁️ Błękitne Wrota Pędzących po Niebie Chmur – Wrota Wolności

Kiedy wybierasz te Wrota, wchodzisz w przestrzeń nieustannego ruchu – w królestwo powietrza, które nie zna granic. Chmury zmieniają kształty, nigdy nie trwają w jednej formie, a ich piękno rodzi się właśnie z tej zmienności. To Wrota, które przypominają, że nie możesz na zawsze pozostać w więzieniu przyzwyczajeń, lęków czy oczekiwań innych. Tutaj wszystko woła o swobodę.

Wybór Błękitnych Wrót Wolności oznacza, że Twoja dusza wzywa Cię do konfrontacji z tym, co Cię więzi. Być może są to relacje, w których oddajesz za dużo. Być może schematy, które od dawna trzymają Cię w ryzach. Być może własne przekonania, które każą Ci wierzyć, że „nie wolno”, „nie wypada”, „nie możesz”. Te Wrota przypominają, że wolność nie polega na ucieczce, ale na decyzji, że to Ty wybierasz kierunek. I że czasem trzeba coś zerwać, by móc odetchnąć naprawdę.

Kiedy przechodzisz przez te Wrota, odkrywasz, że więzienie nie zawsze stoi na zewnątrz – często ma postać słów, które powtarzasz w głowie od lat. To głos nakazów, powinności, cudzych oczekiwań, który wciąż szeptał Ci, jak masz żyć. Wolność zaczyna się tam, gdzie ten szept przestaje rządzić Twoimi decyzjami. Czasem oznacza to bunt, czasem radykalny krok, czasem po prostu ciche „nie” wypowiedziane wreszcie w zgodzie z sercem. Te Wrota są jak wiatr – zrywają zasłony, przewracają martwe konstrukcje i dają przestrzeń, by oddech znów był Twój.

Ten wybór to Rydwan – VII Arkan Wielki Kart Tarota. Symbol ruchu, kierunku i odwagi w prowadzeniu własnej drogi. Rydwan nie obiecuje łatwej podróży, ale pokazuje, że ster masz zawsze w rękach – nawet jeśli droga jest pełna wybojów. To Arkan, który uczy, że wolność to nie chaos ani samowola, lecz świadoma decyzja, by samodzielnie prowadzić rydwan swojego życia.

✨ Szept Wrót:
„Wolność nie przychodzi z zewnątrz. Rodzi się w chwili, gdy Twoje serce mówi 'nie’ cudzym narracjom i 'tak’ własnemu kierunkowi.”

✍️ Pytania do journalingu:

  • Co w moim życiu naprawdę mnie więzi – i dlaczego do tej pory się na to godziłem_am?
  • Gdzie mylę wolność z ucieczką – a gdzie ucieczkę z wolnością?
  • Jak wyglądałby pierwszy krok, gdybym pozwolił_a sobie oddychać pełnią własnego powietrza?

🌗 Złote Wrota Dnia i Nocy – Wrota Przeznaczenia

Kiedy wybierasz te Wrota, stajesz na granicy światła i cienia. Jedna połowa lśni blaskiem dnia, druga tonie w ciszy nocy – i obie są nierozdzielne. To próg, w którym uświadamiasz sobie, że życie nie jest przypadkiem. Są chwile, których nie można odsunąć, i lekcje, których nie da się ominąć. Wybór tych Wrót to spotkanie z tym, co większe od Ciebie – z rytmem, którego Twoja dusza sama chciała, zanim tu przyszła.

Wybór Złotych Wrót Przeznaczenia oznacza, że Twoja dusza zaprasza Cię do splecenia się teraz z doświadczeniem przeznaczenia. To mogą być punkty zwrotne, spotkania, wydarzenia, które czujesz całym ciałem jako „nieuniknione”. Nie po to, by Cię ukarać, ale po to, by przywrócić Cię na właściwy tor. Być może długo walczyłeś_aś, próbując sterować wszystko rozumem. Te Wrota przypominają, że są chwile, w których trzeba zaufać cyklowi – i przyjąć zarówno południe, jak i północ, wiedząc, że jedno bez drugiego nie istnieje.

Przechodząc przez nie, odkrywasz, że życie ma swój własny rytm – niezależny od Twoich planów i wysiłków. To, co spotykasz, nie jest przypadkiem, lecz częścią większej układanki, której nie sposób objąć rozumem. Te Wrota uczą, że czasem największą odwagą nie jest działanie, ale zgoda – zgoda na to, że pewne wydarzenia muszą się wydarzyć, aby dusza mogła dopełnić swojego kręgu. To wejście w taniec losu, który bywa trudny, ale zawsze prowadzi ku pełni. A kiedy przyjmiesz go z sercem, nie jako wyrok, lecz jako zaproszenie – odkryjesz, że przeznaczenie nie jest więzieniem, lecz drogą powrotu do siebie.

Ten wybór to Koło Fortuny – X Arkan Wielki Kart Tarota. Symbol cykli, zmian i punktów przeznaczenia, które odmieniają bieg życia. Koło Fortuny pokazuje, że nic nie trwa wiecznie – ani szczęście, ani trudność – a mądrość polega na tym, by nie walczyć z obrotem losu, lecz nauczyć się poruszać razem z nim. To Arkan, który przypomina: nie jesteś tylko osobą grającą – jesteś częścią gry, w której każdy zwrot ma sens większy, niż dziś możesz dostrzec.

✨ Szept Wrót:
„Nie jesteś poza cyklem, jesteś jego częścią. Słońce i Księżyc tańczą w Tobie – uczą, że przeznaczenie nie jest wyrokiem, lecz drogą, którą wybrała Twoja dusza.”

✍️ Pytania do journalingu:

  • Jakie wydarzenia w moim życiu czuję jako „nieuniknione” – i co mówią o drodze mojej duszy?
  • Gdzie próbuję jeszcze walczyć z tym, co już się wydarza – zamiast uznać rytm większy ode mnie?
  • Jak mogę przyjąć przeznaczenie nie jako wyrok, ale jako część mojego własnego wyboru sprzed wcielenia?

✨ 3 OGÓLNE PYTANIA do journalingu po medytacji Wrót

(dla każdej osoby, niezależnie od wybranych Wrót)

  1. Co poczułem_am w chwili wyboru Wrót?
    – Czy była w tym ulga, opór, niepewność, ekscytacja? Co ten pierwszy impuls mówi o moim cieniu?
  2. Jak zareagowało moje ciało, gdy przekraczałem_am próg?
    – Gdzie pojawiło się napięcie, a gdzie rozluźnienie? Jak ciało opowiedziało prawdę, której umysł jeszcze nie znał?
  3. Jak opisałbym/abym przestrzeń mojego cienia jednym zdaniem – tak, jakbym pisał_a tytuł księgi, którą otworzyłem_am?
    – Bez analizy, intuicyjnie, w formie krótkiego zdania-klucza.

✍️ Jak pracować z pytaniami po medytacji Wrót?

1. W journalingu (praca własna):
Znajdź spokojną przestrzeń i wróć do notatek. Zapisz pytania, które dotyczą Twoich Wrót. Nie odpowiadaj rozumem – pozwól, by pisało ciało, emocje, intuicja. Zacznij zdania od „Czuję, że…”, „Widzę, że…”, „Uświadamiam sobie, że…”. Pisz aż do chwili, w której poczujesz, że coś w Tobie „kliknęło”.

2. W kręgu (praca grupowa):
Podziel się tylko tym, co naprawdę chcesz wypowiedzieć. Wybierz jedno pytanie i pozwól sobie na odpowiedź bez oczekiwania komentarza. Krąg nie służy analizie, ale świadkowaniu. Słuchaj innych sercem, a nie rozumem.

3. W pracy terapeutycznej / indywidualnej:
Traktuj pytania jako pomost między codziennością a Twoim cieniem. Nie oczekuj szybkich odpowiedzi – to raczej zaproszenie do dialogu z samym_samą sobą. Daj sobie prawo do pauz, niedokończonych zdań i emocji, które mogą się pojawić.

✴️ A teraz… zostajesz z odpowiedzią

Niech ta interpretacja nie będzie gotowym wyjaśnieniem, lecz mapą po Twojej inicjacji. Wszystko, co zobaczyłeś_aś w medytacji, nie było fantazją – to prawda Twojej duszy. Wybór Wrót to nie przypadek. To ruch wewnętrzny, który już się dokonał i który będzie prowadził Cię przez cały sezon zaćmień.

Prawdziwa praca zaczyna się po przejściu. Nie chodzi o to, by rozumieć wszystko od razu – lecz by mieć odwagę być obecnym_ą w tym, co się ujawniło. Zapisuj swoje doświadczenia. Wracaj do opisu Wrót, które wybrałeś_aś. Ale nade wszystko:

Poczuj, co w Tobie właśnie się kończy – bo już nie może być prawdą.
I poczuj, co w Tobie się rodzi – choć nie zna jeszcze imienia.

Pamiętaj:
Wrota nie otwierają się dla tych osób, które chcą potwierdzenia.
Otwierają się dla tych osób, które uznają swój cień i idą dalej, niosąc go jako część swojej prawdy.


PS. przypomnienie co oznaczają kamienie w medytacji

Widzisz, jak kamienie układają się przed Tobą, a każdy z nich lśni własnym blaskiem:

  • Selenit morelowy – promienieje miękkim światłem, jak zorza zamknięta w kamieniu. To dar łagodnego oczyszczenia, światła sprowadzonego do ciała i emocji. Miękkość zamiast samokrytyki.
  • Chryzokola – mieni się turkusowo-zielonym odcieniem, jak spokojna fala oceanu. To dar głosu serca i mowy pełnej prawdy. Mniej słów, więcej ciszy, w której brzmi autentyczność.
  • Jaspis dalmatyński – jasny kamień w czarne plamki, uśmiechnięty jak piegi na twarzy dziecka. To dar zakorzenienia i radości prostych rzeczy. Przypomnienie, że kawa, spacer i śmiech też są magią.
  • Serpentynit – zielony, falujący jak skóra węża w słońcu. To dar zrzucania starej skóry i regulacji przepływu energii. Nowe ciało dla duszy, która potrzebuje przestrzeni.

Pozwól, by któryś z kamieni sam do Ciebie przemówił. Zauważ, który z nich woła Cię najgłośniej, który przyciąga Twoją dłoń. Gdy już go wybierzesz, zobacz, jak osadza się w sercu wisiorka, a skrzydła zamykają się wokół niego, chroniąc jego blask, a jednocześnie pozwalając mu świecić.

Do usłyszenia w kolejnej podróży przez magiczne tkanki Wszechświata!

Cez

Cez

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *